Czy to w domu czy w biurze prywatność jest często niezbędna – zarówno podczas odpoczynku, jak i w czasie pracy albo rozmów wymagających większego komfortu. Z tego powodu wielu inwestorów sceptycznie podchodzi do zabudów szklanych, obawiając się funkcjonowania jak na wystawie. Jednak te obawy są bezpodstawne – nowoczesne rozwiązania można dostosować do swoich potrzeb. W tym artykule oddzielamy najpopularniejsze mity od rozwiązań stosowanych w nowoczesnych wnętrzach.
Mit 1: Szklane ścianki zawsze są całkowicie przezroczyste
Szklane ścianki często kojarzą się wyłącznie z całkowicie przezroczystą taflą, która nie daje żadnego poczucia prywatności. Nie jest to jednak prawda, ponieważ istniejące rozwiązania oferują różne poziomy przejrzystości – od całkowitej transparentności po subtelne rozproszenie widoczności.
Klasyczne, transparentne szkło najlepiej sprawdza się tam, gdzie liczy się maksymalne doświetlenie pomieszczenia, a prywatność nie jest niezbędna. Jednak w strefach wymagających większego odcięcia od otoczenia coraz częściej wykorzystuje się szkło matowe, mleczne VSG lub ryflowane, które rozpraszają obraz i ograniczają widoczność bez odbierania światła. Bardziej intymny efekt pomagają stworzyć także szkło przyciemniane oraz loftowe szprosy, które optycznie zmniejszają wrażenie pełnej przejrzystości.
Mit 2: Przez szkło wszystko słychać
Cisza rzadko jest pierwszym skojarzeniem ze szkłem. Stąd częste wyobrażenie, że za przeszkloną ścianą będzie słychać każdą rozmowę, klikanie klawiatury czy dźwięk wideokonferencji. I taki efekt rzeczywiście może pojawić się przy podstawowych rozwiązaniach. Na szczęście istnieją także przeszklenia akustyczne, które skutecznie ograniczają hałasy i zapewniają komfort podczas rozmów.
W przypadku szklanych ścianek akustycznych największe znaczenie ma współczynnik Rw określający poziom izolacyjności akustycznej. Standardowe przeszklenia osiągają zwykle około 30–32 dB, a te bardziej zaawansowane nawet 45 dB, pozwalając na skuteczne co pozwala skutecznie wyciszyć rozmowy i hałas z otoczenia.
Mit 3: Przeszklenia nie sprawdzają się w mieszkaniach
Jeszcze kilka lat temu przeszklenia kojarzyły się głównie z biurami i strefami typu open space. Jednak dziś coraz częściej pojawiają się także w mieszkaniach, gdzie dodają pomieszczeniom charakteru i większej otwartości. W mieszkaniach o małym metrażu potrafią optycznie powiększyć przestrzeń i oświetlić miejsca, do których wcześniej nie docierało naturalne światło.
W domowych aranżacjach dobrze sprawdzają się m.in.:
- drzwi przesuwne szklane oddzielające kuchnię od salonu,
- ścianki loftowe wydzielające miejsce do pracy,
- przeszklenia między sypialnią a garderobą,
- częściowe zabudowy szklane zastępujące pełne ściany.
Zabudowy szklane – jak dobrać poziom prywatności do wnętrza?
Inne potrzeby ma otwarta strefa wspólna, inne miejsce przeznaczone do pracy lub spotkań, a jeszcze inne pomieszczenia wymagające większego komfortu i wyciszenia. Właśnie dlatego poziom prywatności warto dopasować do funkcji danej przestrzeni i sposobu jej użytkowania.
Najczęściej sprawdza się prosty podział:
- pełna transparentność – salon, jadalnia, open space,
- częściowe rozproszenie – kuchnia, garderoba, korytarz,
- większa prywatność – sypialnia, gabinet, łazienka,
- wyższa izolacja akustyczna – biura i przestrzenie do pracy.
Z nowoczesnymi ściankami szklanymi można nie tylko oddzielić przestrzeń, ale też regulować stopień widoczności i izolacji akustycznej, tak aby stworzyć jak najbardziej funkcjonalny podział. Jeśli zastanawiasz się, które rozwiązanie najlepiej sprawdzi się w Twoim wnętrzu, zespół Komak pomoże dobrać system dopasowany do Twoich potrzeb.
